Archive for the ‘Nowe włosy’ Category

Jak powstrzymać utratę włosów?Procerin – opinie mówią same za siebie!

czwartek, Maj 13th, 2010

Łysienie to problem kilkudziesięciu procent mężczyzn, dla niektórych z nich – prawdziwe utrapienie. Trudno im się pogodzić z wypadaniem włosów. Niewielu panom odpowiadają wzory męskości z „wysokim czołem”, nawet gdy są to wybitni aktorzy, intelektualiści czy mężowie stanu. Co zrobić, by powstrzymać łysienie? W tym artykule przedstawię krótko istotę łysienia. Przyjrzymy się również, jakie są wypowiedzi użytkowników Procerin – opinie innych mogą zachęcić i ciebie.

Gdzie jest grzywka z tamtych lat?

Czasem codzienne zabiegi przed lustrem nie pozwalają jeszcze przekonać się, czy Twoja fryzura podlega niepożądanym „przeobrażeniom” i łysieniu. Wiadomo, że takie zmiany nie zachodzą z dnia na dzień. Trudno jednak zaprzeczyć, że inaczej wyglądamy na zdjęciach sprzed kilku lat. Dla wielu mężczyzn bolesnym przeżyciem jest oglądanie, jak razem ze spienionym szamponem spłukują pod prysznicem nawet sto włosów – cienkich i delikatnych. Co sprawia, że kiedyś gęste i mocne włosy stają się rzadkie, słabe i jest ich coraz mniej?

Naukowcy zgodnie wskazują tu nadwrażliwość mieszka włosowego, wytwarzającego cebulki włosowe, na pochodną testosteronu, jaką jest dihydrotestosteron, DHT. Ponieważ jest on aktywną formą tego męskiego hormonu, towarzyszy całej męskiej gospodarce hormonalnej, a do skutków ubocznych jego obecności w organizmie oprócz łysienia zalicza się także przerost prostaty. Czy więc można przeciwdziałać łysieniu, nie zaburzając naturalnej równowagi organizmu?

Naturalnie i skutecznie

Wiele środków przeciwko łysieniu generuje niezauważalne rezultaty, lub walczy ze skutkami nadwrażliwości skóry głowy na DHT, nie redukując przyczyn. Moją uwagę przyciągnął preparat Procerin. Jest on dostępny w postaci kapsułek i odżywki w formie pianki Procerin XT. W odróżnieniu od wielu innych środków, selektywnie blokuje działanie pochodnej testosteronu, zapewniając wyraźną i długotrwałą poprawę kondycji mieszków włosowych. Dzięki skutecznemu połączeniu naturalnych składników, które od dawna używane były w medycynie naturalnej do walki z łysieniem, gwarantuje skuteczność i jest bezpieczny. Jakie są opinie jego użytkowników?

To działa!

Procerin to środek, na temat którego nie milkną dyskusje na forach internetowych i portalach społecznościowych. Piotr, 32-letni analityk finansowy, wspomina, jak dowiedział się o preparacie: „Rok temu byłem na spotkaniu klasowym. Ledwie poznałem kumpla z ławki – gdy pisał maturę, miał już wyraźne zakola, na spotkaniu kilka lat później jego włosy były przerzedzone aż na samym czubku głowy. Teraz miał gęste i mocne włosy. Zastanawiałem się, jak to możliwe? Peruka, chyba nie? Kosztowny przeszczep? Na szczęście przy piwie sam się pochwalił, że to Procerin pomógł mu odzyskać bujną fryzurę. Za jego przykładem sam zacząłem dbać o włosy. Wcześniej wydawało mi się, że pogodziłem się z łysieniem, nosząc włosy obcięte niemal przy samej skórze. Kapelusz i dobrze dobrane oprawki okularów też robiły swoje. Teraz z tygodnia na tydzień obserwuję, jak moje włosy stają się coraz mocniejsze i bardziej gęste. Czuję się młodszy o dziesięć lat i uwierzcie, dobrze mi z tym. Żonie też podoba się moja nowa fryzura.”. Opinie na temat kuracji są szczególnie entuzjastyczne wśród tych użytkowników preparatu Procerin, którzy wskutek łysienia utracili wiarę w siebie, tak jak 27-letni Wojtek: „To przez wypadające włosy, czułem się gorszy niż inni. Brakowało mi śmiałości, żeby  poznawać na imprezach dziewczyny, czułem się głupio i niezręcznie podczas spotkań towarzyskich. Zazdrościłem kolegom, którzy mieli gęste włosy, chciałem też być taki, jak oni. Dzięki Procerinowi, odzyskałem wiarę w siebie i czuję, że zmieniło się moje życie. Teraz z entuzjazmem myślę o sobotnich imprezach i kobietach, które tam spotkam.”

Użytkownicy Procerinu podkreślają, że sama fizjologia sprawia, że efekty działania preparatu widać dopiero po kilku tygodniach. Po prostu należy cierpliwie poczekać, aż odbudowane mieszki włosowe dadzą silniejsze włosy. Badania naukowe wykazują, że dzieje się tak u 90% mężczyzn, którzy rozpoczęli kurację tym preparatem.

4,06k

Nowe włosy nie tylko dla gwiazd

sobota, Luty 6th, 2010

Druga młodość a nowe włosy


Niejednemu z nas marzą się nowe włosy. Wraz z nimi młodość i przywrócenie straconych lat oraz możliwość skorzystania z niewykorzystanych szans
. Jak dotychczas nie wynaleziono dobrego sposobu na drugą młodość. Co innego nowe włosy. W tym wypadku można zrobić dużo i coraz skuteczniej.
Wiele osób, które to przeczyta, od razu pewnie skojarzy nowe włosy z przeszczepami, na jakie decydowali się niektórzy hollywoodzcy aktorzy. Wiadomo, wiek już nie ten, a i uroda przemija. Tymczasem bohater współczesnych filmów powinien raczej być młody i przystojny. O kobietach już nawet nie wspominam, ale w tym wypadku problem dotyczy bardziej mężczyzn, choć i panie coraz częściej narzekają na łysienie. Cóż więc z tymi nowymi włosami? Będziemy rozwodzić się na temat tego, jak starzejący aktorzy poprawiają swój wygląd operacjami plastycznymi i za grubą gotówkę fundują sobie nowe włosy dzięki przeszczepom?
Prawdopodobnie dla osób lubiących plotki ze świata mody i filmu, taki temat może być interesujący. Mnie zanadto nie pociąga. Nie jestem przeciwnikiem tego typu zabiegów. Jeśli kogoś na nie stać i poprzez takie ingerencje nie pogorszy stanu swojego zdrowia – nie widzę problemu. Nie widzę też potrzeby rozwodzić się nad tym dłużej i szukać sensacji.
Pisząc – nowe włosy – mam na myśli coś zupełnie innego. Nie chodzi mi też o bawienie się w plotkarstwo typowe dla prasy brukowej. To o czym piszę dotyczyć może każdego z nas, a już na pewno tych, dla których łysienie stało się poważnym problemem.

Dogmatyzm i marne pocieszenia

Dyscypliny naukowe przechodzą swoje okresy wzrostu, by po jakimś czasie pogrążyć się na lata w stagnacji. Dopiero musi pojawić się nowy impuls, by zmienić ustalony paradygmat. Takim impulsem jest zazwyczaj człowiek, który ma odwagę zakwestionować to, co innym wydaje się pewnikiem.
Przez całe lata uważano, że jeśli mieszki włosowe ulegną zniszczeniu, nie ma już szans, by urosły nowe włosy. Przyjęto to za pewnik i nawet nie starano się szukać rozwiązania. Jedynym wyjątkiem były wspomniane już przeszczepy.
Skoro nowe włosy nie mogą już wyrosnąć na miejscu starych, gdyż mieszki włosowe są za bardzo uszkodzone, to w zasadzie temat można byłoby zamknąć. Całość wywodu powinna zostać zakończona jakimiś skowami pocieszenia. W takich słowach warto zawrzeć kilka stwierdzeń, iż mężczyźni bez włosów są postrzegani przez kobiety, jako bardziej seksowni, a kobiety bez włosów… no cóż. W tym wypadku trudniej byłoby wymyślić jakieś zwroty dodające otuchy.
Na szczęście ominęła mnie konieczność pisania takich rzeczy i dawania złudnych nadziei. Cieszę się nie tylko ze względu na siebie i wszelkie trudności, przed jakimi stawałbym jako autor podobnych tekstów. Chodzi mi także o odbiorców tego artykułu. Wszystko dzięki tym pośród naukowców, którzy nie uwierzyli w powszechnie przyjęty dogmat mówiący, iż nowe włosy nie mogą już wyrosnąć.

Sposób na nowe włosy

Obecnie istnieje przynajmniej kilka sposobów pobudzających uszkodzone mieszki włosowe, by wytwarzały nowe włosy. Trwają także prace nad kolejnymi rozwiązaniami. Trudno byłoby wszystkie te sposoby rzetelnie opisać w jednym artykule. Nie chodzi też o dokładny opis wszystkich mechanizmów jakie zachodzą w organizmie pod wpływem każdego z tych środków. Ważniejsza jest odpowiedź na proste pytanie. Czy obecnie można mieć nowe włosy, które się utraciło na skutek różnych chorób dermatologicznych? Odpowiedź brzmi: tak!
Pierwszym środkiem, który przychodzi mi na myśl jest minoxidil. Prawdopodobnie przychodzi na myśl jako pierwszy dlatego, że jest to jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) sposób na nowe włosy.
To właśnie dzięki niemu dochodzi do procesów, które jeszcze niedawno uważano za niemożliwe. Regenerują się uszkodzone mieszki włosowe. Zostaje zlikwidowany stan zapalny i oczywiście rosną… nowe włosy. Wybór preparatów zawierających minoxidil jest duży. Kupując tego typu środki, należy zwrócić uwagę na procentową zawartość tego składnika. Nie muszę dodawać, że im jest go więcej tym lepiej.
Po raz kolejny udało się udowodnić, że nie ma rzeczy niemożliwych. Niektóre potrzebują tylko więcej czasu na ich realizację. Nasza nauka jest obecnie, moim zdaniem, na etapie raczkowania. Jeśli dziś potrafimy sprawić, że rosną nowe włosy, choć niedawno wydawało się to niemożliwe, to ile nieuleczalnych chorób prowadzących wprost do śmierci, będziemy potrafili wyleczyć jutro? Trzeba tylko przestać myśleć, że coś jest niemożliwe.
Być może moje wnioski wydadzą się zbyt pochopne i daleko idące. Jednak, gdy zobaczy się ludzi zadowolonych z tego, że oto gdy odebrano im wszelką nadzieję, nagle mają nowe włosy, nie można snuć takich wizji na przyszłość? Czy lepiej dalej odbierać ludziom nadzieję, czy może jednak im jej dodawać?
4,74_S